Generic selectors
Tylko dokładne dopasowanie
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Filtruj po kategoriach
Analityka internetowa
BLOG.re:view
Content marketing
Marketing automation
Marketing internetowy
PPC
SEO
Social media
Z życia Semahead

Skontaktuj się z nami

Widget

  • Szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdziesz tutaj.

Ruch Not Provided z Google

SEO
11.02.2014 Semahead

Not ProvidedW analityce internetowej szczególne miejsce zajmuje analiza ruchu na serwisach WWW. Wiele osób z pewnością ciekawi kiedy, skąd i w jakim celu użytkownik trafił na ich stronę. Do pomiaru tego typu zachowań służą narzędzia analityczne, których pojawia się ostatnio coraz więcej. Z najczęściej używanych można wymienić Google Analytics, Piwik czy coraz bardziej popularny Yandex Metrica.

Bazując na popularnym Google Analytics w łatwy sposób można dokonywać ciekawych analiz. Jedną z interesujących opcji jest przedstawienie pozyskiwania ruchu pochodzącego z wyników organicznych wyszukiwarki Google, np. w zakładce Pozyskiwanie>Słowa kluczowe>Bezpłatne znajdziemy wszystkie wpisywane w wyszukiwarkę słowa, po których dotarli do nas użytkownicy. I w tym miejscu wątpliwości trzeba poddać stwierdzenie „wszystkie”. Czy aby na pewno mamy podgląd wszystkich danych?

Analizując ruch prowadzący z wyników organicznych z pewnością każdy natrafił wśród słów kluczowych na hasło „Not Provided”, dla którego wartości wzrastają z miesiąca na miesiąc. Otóż już jesienią 2011 roku Google postanowiło skorzystać z szyfrowania z wykorzystaniem certyfikatu SSL, kierując osoby zalogowane do konta Google na protokół https:// a swoją decyzję tłumaczy zwiększaniem bezpieczeństwa użytkowników. Jakie ma to skutki dla zwykłych użytkowników Analytics’a? Wyszukania osób zalogowanych widnieją jako „Not Provided” i nie możemy zobaczyć wszystkich słów kluczowych wpisanych przez zalogowanych Internautów.

Słowa Kluczowe

Oczywiście tyczy się to tylko słów kluczowych, inne dane jak najbardziej możemy odczytać, przykładowo liczbę wizyt, współczynnik odrzuceń (ang. bounce rate), czy – w przypadku podpiętego kodu śledzenia transakcji E-commerce – sumę przychodów z danego okresu i ilość transakcji. Niestety, po dwóch latach od wprowadzonej zmiany, Google idzie za ciosem i jesienią 2013 roku wprowadza szyfrowanie dla wszystkich, nie tylko zalogowanych użytkowników. Wykorzystywanie protokołu https:// można zauważyć w pasku adresu przeglądarki:

SzyfrowanieOd tego momentu obserwujemy stale rosnący ruch „Not Provided” spędzający sen z powiek specjalistom z branży SEO, który potrafi znacząco wzrastać  co widać poniżej:

Wzrost Not Provided

Wprowadzona zmiana i zachwiane statystyki wyszukiwanych fraz tyczą się tylko Google, ruch z innych wyszukiwarek takich jak Bing czy Yahoo pokazywany jest w całości. Jednak gdy znaczna część ruchu pozyskiwana jest z Google możemy mieć utrudnione zadanie przy przeprowadzaniu analiz. Nie wiemy jakie frazy kryją się  w „Not Provided” dlatego możemy jedynie estymować wartości na podstawie pozostałych, widocznych wyników.

Na ratunek Google Webmaster Tools?

Oprócz Google Analytics istnieje również narzędzie służące do analizowania serwisów, ich stopnia indeksacji w Google czy przedstawiania komunikatów o błędach, czy to w kodzie strony czy błędach serwera. Narzędzia Google dla Webmasterów (ang. Google Webmaster Tools), bo o nich mowa, umożliwiają dodatkowo analizowanie ruchu prowadzącego do serwisu.

Google Webmaster Tools

O ile jeszcze  w 2013 roku statystyki te nie były zbyt dokładne, tak pierwsza w 2014 roku aktualizacja Google Webmaster Tools dostarcza nam dokładnych danych. Otrzymujemy szczegółową listę wszystkich fraz kluczowych, po których użytkownicy trafiają na nasz serwis, liczbę wyświetleń, liczbę kliknięć a nawet średnie pozycje fraz w wynikach wyszukiwania w analizowanym okresie. Do statystyk można trafić poprzez zakładkę Ruch związany z wyszukiwaniem>Wyszukiwane hasła.

Dane z Google Webmaster Tools

W obecnej sytuacji, mając pod ręką dwa googlowskie narzędzia, możemy szczegółowo analizować ruch prowadzący do strony z pewną jednak różnicą. O ile Google Webmaster Tools będzie idealny przy analizie stanu witryny, błędów i wyszukiwanych haseł, o tyle bardziej zaawansowanym narzędziem pozostaje Google Analytics pozwalający na analizę zachowań użytkowników na stronie, źródeł pozyskania ruchu, konwersji celów i dostarczający wielu możliwości analitycznych.

    Komentarze

  • Avatar

    Ciekawy artykuł 🙂

  • Avatar

    nie wiem jak sposobem gwt dziala ci lepiej teraz niz bylo to w 2013 roku,
    u mnie z miesiaca na miesiac coraz mniej danych (Ruch związany z wyszukiwaniem>Wyszukiwane hasła) widac w gwt i bardzo one sie rozjezdzaja z GA

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chcesz zacząć współpracę z nami? Wypełnij Brief!

Wypełnienie briefu zajmie Ci kilka chwil a nam pozwoli
lepiej przygotować się do rozmowy z Tobą.

Wypełnij brief

Zapisz się do newslettera!

  • Dążymy do tego, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Z tego powodu w naszym serwisie korzystamy z plików cookies. Pliki cookies możesz kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż akceptujesz stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.
  • Zamknij